niedziela, 12 października 2014

Zygzag pierwsza próba

Zamówiłam mieszankę koralików. I natchnelo mnie,żeby Cellini iglowe potrenowac. Starczylo tylko na kawalek-to zrobilam co się dalo. Ale juz umiem. Lepsze zdjęcie lada dzień.

Nie-szydełkowo

Wysiliłam się. Herringbone zz 2 koralików i kaboszon czy tez kamea opleciona peyote. Lada dzień zrobię lepsze zdjęcie.

wtorek, 23 września 2014

czwartek, 18 września 2014

A ja wspieram kreatywnych rękodzielników!

I raz na jakiś czas, ku wewnętrznej swej radości, kupuję sobie co-nie-co ręcznie przez utalentowane dziewczyny robionego :)

Najnowszy nabytek NiebieskoMigdałowy


Śpioch igłą Zjawiskową wykonany.


I Lolowa lala była pierwsza u mnie.

No, że nie wspomnę o biżutkach, które były jeszcze wcześniej.

wtorek, 2 września 2014

Klamerka - tylko włosy za krótkie :P

Wykorzystując to, co miałam w domu - wyszedł peyotowy ozdobnik klamry do włosów.

Uczyłam się "russian leaf"

Co widać na załączonym obrazku. Każdy na innej nici i jeszcze nie dopasowałam tej najlepszej.